far: cholera, stresuje sie tym sloniem*; serio, i nie wiem w co sie ubrac, i nie, nie ubiore sie w sukienke ;)
alti: ta. a co ja mam powiedziec? jak to juz zaraz i w co mam sie ubrac, zeby przebilo basen? ;-))
far: zapomnialam ze on Cie polnaga widzial. No to ja sie nie dziwie ze taki namolny :). a moze jednak sukienke?
o jezu....
alti: sukienka's good
far: no tak, ale w sukience to sie czuje taka wystrojona; bardziej na 2 randke pasuje; chyba, nie wiem, nie znam sie
alti: no to zaloz spodnie i umow sie na druga randke, zeby byla okazja na sukienke
far: no to juz predzej. poza tym w spodniach mam przeciez fajna pupe :)))))
alti: no masz :-)))
far: aaa! ogladalas moja pupe? :D
alti: nie ogladalam, a widzialam - to roznica :-))
far: uffff :))))))
alti: co uf? wstydzic sie czego nie masz ;-)))
far: no uff ze widzialas a nie ze ogladalas, bo bym jednak sie bala troche u Ciebie spac :))))))
alti: buahahahahahhaahh :-))) ojezuno obrazy tez ogladasz i co? spisz z nimi? :-)))
far: :))))))) no nie - genialna logika; ale tez hm... no ogladam ta bitwe pod grunwaldem w muzeum tak? ale sie z lapami do niej nie pcham. a strazak** jak nic!
alti: jak juz ustalilysmy strazak ma problem z sikawka, wiec wiesz - osobna kategoria, moglby i na obraz sie rzucic ;-)
far: na bank
na te dwa NAGIE miecze :))))))))))))))))))))
alti: buahahahahahahahahah :-))) oplulam sie multiwitamina
far: dobrze, wchlonie Ci sie przez skore i lepiej zadziala :D
* kandydat do interview na stanowisko boyfriend
** przesluchiwany na stanowisko boyfriend, dismissed z powodu zbytniego zainteresowania umiejscowianiem sikawki w okolicach cudzych czesci ciala standardowo uzywanych do siedzenia :)